Chwile grozy na Wall Street, czyli jak komputery przejęły władzę nad giełdą
Czwartek 6.V.2010 r. przejdzie do historii Wall Street i chyba do annałów rynku kapitałowego w ogóle. Gdy w połowie sesji indeksy znienacka osunęły się w dół o 9 proc., zaś ceny niektórych akcji spadły w jednej chwili o 60-90%, wydawało się, że mamy do czynienia z największą od lat paniką na amerykańskiej giełdzie. Wartość spółek notowanych na Wall Street w ciągu kilku minut spadła o bilion dolarów! Gdyby tak zakończyła się sesja, byłby to największy jednosesyjny spadek od 1987 r. |
|
